• Wpisów:395
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis:177 dni temu
  • Licznik odwiedzin:39 093 / 2130 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Zaczęłam stosować olejek Tamanu.W internecie o nim głośno i o efektach jakie daje cerze z problemami i trądzikowej. Ja osobiście mam problem z wypryskami na brodzie.



To moja BRODA













  • awatar RainbowxD: Koniecznie daj znać, jak efekty ;). Ja na szczęście wielkich problemów z cerą nie mam (mam cerę suchą), ale od czasu do czasu coś mi niestety wyskoczy :/.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dzisiaj mam egzamin z angielskiego (ustny). Angielski - język dosyć prosty, ale jeśli nie ma się wymagającego nauczyciela sprawia trudność bo trzeba samemu znaleźć motywację do nauki. Odkryłam swoją ciekawość języka angielskiego szkoda, że trochę późno, ale jeśli nie zdam to zdam w lipcu. Chcę się uczyć angielskiego

Dzisiaj słówka do zapamiętania :

CONSIDER -rozważać, przemyśleć, brać pod uwagę

MINUTE - chwila, przym. drobiazgowy, znikomy...

ACCORD - zgadzać się z czymś,
ACCORDING - według ...

MAY - móc , może
 

 
Pamiętnik starej panny, która mając chłopaka dalej czuje się jak stara panna.

Wszystko jest takie ulotne. Wiara w wartości i miłość tylko pomaga przetrwać te nędzną modę na zmianę partnerek co jakiś czas...


Okazując serce, kochając zostajemy zawsze zranieni... czasy 21 wieku mnie przerastają. ...
 

 
Niedługo ślub mojej siostry, już w sobotę. Aż trudno mi pomyśleć , ze ona już odchodzi z "gniazda". Mimo wszystko ciesze się ,że znalazła wspaniałego partnera i teraz będzie mogła stworzyć własną rodzinę.
 

 
Teraz czytam książkę Arthura Goldena "Wyznania Gejszy". Mimo tego, że ta książka opisuje życie gejszy to zauważam momentami siebie.Mimo tego, ze żyjemy w XI wieku to dalej jest presja od innych nad wyborem partnera.Czasami myślę ,że rodzina najchętniej by mi go wybrała.
Wczoraj siedziałam przy obiedzie z rodziną (damskie grono). W najbliższym czasie moja starsza siostra wychodzi za mąż.Poprosiłam swojego dobrego znajomego,żeby był moją osobą towarzyszącą i powiedziałam im z kim idę. Moja decyzja wzbudziła zażenowanie sióstr. Nagle się okazało, ze wybierając nawet osobę towarzyszącą muszę kierować się tym ,że potem może z tego coś być i musi być to osoba zaradna,potrafiąca utrzymać mnie i w przyszłości moją rodzinę, czyli w skrócie mieć dobrą pracę, i żeby mnie nie obrzydzał. Czy ludzie się tak naprawdę wiążą? A gdzie miłość? Ja jestem chyba romantyczką i szukam prawdziwej miłości i wierzę w wartości. Wolę sama zapewnić sobie byt niż wyjść za mąż, z kimś kto jest "dobrą partią". Oczywiście chciałabym, żeby mój partner był zaradny, ale wystarczy jeśli będziemy mieć tyle pieniędzy, żeby normalnie żyć i nie mieć problemów finansowych.
Dlatego chyba powiem siostrze, że skorzystam z jej propozycji co do partnera.I pójdę z jej znajomym, którego nie znam. To jest dzień mojej siostry, nie chce, żeby się denerwowała. Mogę z nim iść na to wesele, dla mnie to nic nie znaczy, możemy się nawet do siebie nie odzywać. Dla mnie to wesele nie będzie żadnym przełomem w moim życiu miłosnym i nie wiem skąd te myśli innych, że właśnie tak jest.
Wyznaje pewne wartości i smutno mi ,że dla nich one są nieprzydatne wcale.
 

 
-Czym się różni student od licealisty
- mówi te same głupoty tylko używa inteligentnych słów

~Ann
 

 
Gdy mężczyzna pyta
- Czy wyjdziesz za mnie?
Miałoby się ochotę odpowiedzieć Oczywiście!!! W końcu mężczyzna , który wie czego chce Ale nie odpowiem tak bo przecież go nie znam ...
Może być o wiele starszy, ale sam fakt , ze chce się przywiązać i ograniczyć do danej kobiety jest uroczy
 

 
Badoo? Czy to jest dobre rozwiązanie?

+ Większy dostęp do być może ciekawych ludzi;
+ Może to właśnie tutaj poznasz przyszłego męża;
+ Dla zapracowanych i nie mających czasu;
+ Czasami przez rozmowę za pośrednictwem można poznać kogoś naprawdę gdyż się nie wstydzi,przemyśli co chce naprawdę odpowiedzieć itd.


- Często jest tak ,że poznane osoby wcale nie są takie jakie wydawały się być przez internet. Czasami różnią się bardzo od zdjęć jakie są zamieszczone.
- Jesteśmy narażeni na oszustów
- Dużo osób jest tam w jednym celu "sex"

Tych + i - pewnie znalazłoby się więcej, ale teraz takie przyszły mi na myśl.

Uwielbiam rozmawiać z ludźmi. Ale pytanie czy jesteś wolna? zaraz na początku. Matko i córko! Aż nie wiem czy odpowiedzieć czy poczekać , aż się domyśli xd

Jeśli mężczyzna potrafi słowem zauroczyć i nie mówię tutaj o manipulacjach chcących zaciągnąć do łóżka. Słowo jest tak ważne ,że przysłania wygląd
Ktoś może być piękny i uroczy, a jak się odezwie iskra pryśnie i nie widzi się już ideału tylko zwykłego chłopaka, który jest kimś kto do Ciebie nie pasuje.
 

 
Dzisiaj idę na laboratorium teatralne przygotowałam wiersz ks.Jana Twardowskiego "Sprawiedliwość". Nigdy nie zauważyłam u siebie talentu aktorskiego, ale zdarza mi się okłamywać samą siebie ,że nawet się nabieram i w to wierzę. Jeśli mnie nie przyjmą to znaczy ,że nie jest to dla mnie i będę szukać siebie w czymś innym .

Sprawiedliwość

Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka
gdyby wszyscy byli silni jak konie
gdyby wszyscy byli jednakowo bezbronni w milości
gdyby każdy miał to samo
nikt nikomu nie byłby potrzebny
Dziękuję Ci że sprawiedliwość Twoja jest nierównością
to co mam i to czego nie mam
nawet to czego nie mam komu dać
zawsze jest komuś potrzebne
jest noc żeby byl dzien
ciemno żeby świecila gwiazda
jest ostatnie spotkanie i rozłaka pierwsza
modlimy się bo inni sie nie modlą
wierzymy bo inni nie wierzą
umieramy za tych co nie chcą umierać
kochamy bo innym serce wychódlo
list przybliża bo inny oddala nierówni potrzebują siebie
im łatwiej jest zrozumieć że każdy jest dla wszystkich
i odczytywać całość

 

 
Dzisiaj 1 Dzień wiosny ! Zrobiłam sobie wolne od pracy i zajęć.
W pracy musiałam nagiąć trochę zasady moralne bo napisałam szefowi,że źle się czuje coś musiałam zjeść... a tak naprawdę to zaspałam i rano czułam się jak człowiek bez mózgu i gardła.
Zdecydowałam się pójść na zajęcia, ale nie chciałam wchodzić w połowie więc poszłam do parku potem do księgarni bo była promocja.Nawet wybrałam książkę o ziołach (bo chcę zacząć dbać o swoje zdrowie jeszcze bardziej niż teraz... Moje dbanie teraz wygląda tak ,że nie palę i nie piję często alkoholu). Przy kasie nie mogłam znaleźć karty (pomyślałam , ze ktoś mi ją ukradł)i niestety musiałam zrezygnować z zakupu.Wybiegałam z księgarni mając iskierkę nadziei, że zostawiłam ją w domu.W mpk-u myślałam tylko o tym jacy ludzie są nieuczciwi by okradać biedną studentkę, która sama musi się utrzymać. Wróciłam myślami do czasów kiedy zgubiłam wszystkie dokumenty i musiałam wszystko wyrabiać od nowa (do dzisiaj zostało mi wyrobienie prawa jazdy). Z tymi pesymistycznymi myślami wtargnęłam do domu. Miałam ochotę rzucać rzeczami bo nigdzie nie widziałam karty. W końcu znalazłam ją na łóżku przykrytą ubraniami... Ulga... ALe mając już łzy w oczach, położyłam się na łóżku i się rozpłakałam dlatego, że :
- nie potrafię zapanować nad zorganizowanymi, codziennymi ćwiczeniami;nie jestem systematyczna 9 ciągle jest to od jutra.. )
- brak mi organizacji;
- bark mi talentów. A skoro mam nieodkryte to , że nie potrafię znaleźć drogi,a by do nich dojść;
- brak mi osoby nie tylko do seksu, ale do rozmów, wspólnych planów,doświadczeń, wspólnego życia;
- brak mi tego czegoś co przyciąga WŁAŚCIWYCH mężczyzn;
- bark mi czasami osoby z którą mogę porozmawiać bo przyjaciele są na tyle daleko , ze nie moge się spotkać z nimi szybko/teraz , tylko to wszystko trzeba umawiać, bo każdy teraz ma pracę , dom jakieś plany.W mojej głowie tworzy się przeświadczenie , że nie mogę do nich dzwonić z każdą już błahostką.Może to tylko moje przeświadczenie...
-brakuje mi domu: mamy;
, sióstr , nawet mojego brata czasami
- muszę być odpowiedzialna, mój czas ogranicza praca i inne zobowiązania.
- nie mam czasu dla siebie;
- nie wiem czy tak naprawdę jestem sobą w tm wszystkim. Nie wiem czy dobrą drogę obrałam. Może jest mi pisane coś innego , a ja teraz tracę czas na to.
- nie potrafię odnaleźć siebie...

Postanowiłam , ze w środę pójdę do spowiedzi. Nie byłam jakoś 3 lata. Ostatnio robiłam małe podchody,ale wstyd i trochę strach wszystko przekładały na kolejną okazje. Teraz zapisałam sobie to w kalendarzu mózgowym i zrobiłam nawet rachunek sumienia , taki dokładny.

Wiosna to zmiany nie tylko te fizyczne, to zmiany także psychiczne.
 

 
Czasami ryzykowne kroki trzeba przemyśleć, przeanalizować czy nie nie będzie to przeszkodą na obranej już przez nas drodze. Dlatego, też zrezygnowałam z nowej pracy( która może i otwierała przede mną nowe okna , ale zamykałaby moje, które świadomie wybrałam ). Pozostaje na starych śmieciach
Niedługo święta , Nowy Rok , za nami nowe doświadczenia , które będą starymi i nowe postanowienia ..., które może spełnimy
 

 
Wychodzić ze strefy komfortu jest tak bardzo ciężko.Mając pracę , którą znam na wylot idę w coś całkiem dla mnie nieznanego. Wyprowadziłam się z domu i nawet nie ma mi kto doradzić chociaż wiem jaka była by rada od bliskich ( masz pracę to wymyślasz, szukaj gdzieś w sklepie lub innej normalnej pracy. Zobaczysz jeszcze się przejedziesz). Tutaj nikt nie wie co zamierzam. Nie mam takiego kogoś, kto mnie wesprze.Czasami się gubię w tym wszystkim i sama nie wiem czy dobrze robię , może faktycznie lepiej zostać w tej strefie komfortu, ale tak nic nie osiągnę.
Czuję się taka samotna w tym dużym świecie...
 

 
Wyeliminowanie pewnych osób z własnego życia wychodzi na dobre grunt w tym, żeby nie pomylić się przy selekcji. Mam taką osobę ... nie wiem jaką pełni rolę w moim życiu, zabiera mi dużo czasu, z czego nic nie wynika. Ciężko będzie mi postawić ten krok , ale myślę , że tak będzie najlepiej.
 

 
Dzisiaj pomaga mi ta piosenka
 

 
Dzisiaj po raz kolejny udowodniono mi , a nawet sama się przekonałam , że własny plan jest najlepszy.
1)Mój plan pójść na studia Transport-> logistyka , szukać w międzyczasie bardziej ambitnej pracy niż dotychczasowa, rozwijać się w fundacji i zapisać się na kurs pływania.

W trakcie realizacji pojawiła się moja siostra, która zaproponowała mi pracę u niej w drogerii, gdzie jest kierownikiem ( umowa o prace po 3 miesiącach , niedziela i 2 dni w tygodniu wolne) zgodziłam się bo teraz pracuję na umowę zlecenie. Z tym , że musiałabym zrezygnowac z planu pójśćia na studia bo moja siostra studiuje jeszcze przez rok i chce mieć osobę dyspozycyjną w weekendy. Więc postanowiłam ,że ok poczekam ten rok, i za rok pójdę. I wstępnie wszystko zostało uzgodnione i 14 września miałam zacząć tam pracować.Suma sumarum wyszło tak , ze P. DYREKTOR drogerii postanowiła pozostać na tych dwóch osobach i nie zatrudniać kolejnej więc wszystko przeszło mi obok nosa i straciłam tylko czas...

Teraz wracam do pierwotnego planu i nie chce , żeby ktoś załatwiał mi coś. Sama muszę do czegoś dojść wtedy będę wiedziała na czym dokładnie stoję i nie spotka mnie taka sytuacja jak ta.
 

 
Dzisiaj nałożyłam maseczkę na twarz , pomalowałam usta i byłam przez jakiś czas GEJSZA haha ja i moja wyobraźnia Zrobiłam pranie , a teraz będę tańczyć
Czasami myślę , że mam tak nasrane w głowie , a co najlepsze wcale mnie to nie smuci
 

 
Staram się codziennie ćwiczyć . Dzisiaj miałam aerobik z tą oto grupą Kobieta zmienną jest, wystarczy się zmęczyć i ma się lepszy humor
 

 
Miesiączka daje popalić... Zaczynam mieć beznadziejne myśli.Ostatnio czuję się jak na niekończącym okresie...
Zrezygnowałam z przyjaźni , która stała się toksyczna... szkoda tylu lat , ale czuję się lepiej.
Ostatnio otworzyło się przede mną parę możliwości jeśli nie spieprzę tego.
 

 
Chce mi się płakać wszystko się mota. .. czuje. , że odchodzę od wcześniejszego życia , albo ono ode mnie odchodzi. A w nowym już czuję się samotna chociaż nie weszłam tam jeszcze drugą stopą. ..

Może potrzebuje łez. ..
 

 
Dzisiaj " przemówiła " do mnie ta piosenka. Słyszałam , ze będąc smutnym powinno się słuchać spokojnych utworów.
 

 
Zapisałam się na siłownię i ćwiczyłam 2h i mogłabym jeszcze tylko byłam już taaaka głodna
Teraz czekają mnie egzaminy więc poćwiczę w domu.
Okres tak beznadziejnie odzwierciedla się na samopoczuciu kobiety , why ??? Czuję się fatalnie, pojawiają się głupie refleksje, wątpliwości we własne siły i wartość... Jeszcze uczucie, kiedy wszyscy Cię denerwują i najlepiej , żeby nikt się do Ciebie nie odzywał, żeby nie przechodziło z rozmowy w kłótnie ( te pytania , na które odpowiedzi są tak oczywiste...).
Chcąc być niezależną i nie uzależniona od żadnego faceta ,teraz jak na złość potrzebuję tego faceta...Musze, mieć więcej obowiązków, żeby zapełnić tą lukę. Jestem singielką z własnego wyboru ponieważ gdzieś tam głęboko w sercu czekam na tego jedynego , który będzie akceptował mój specyficzny styl życia i będzie miał to COŚ.
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych